Homilie

VII Niedziela zwykła - B

2012-02-18
 
Jezus w tej ewangelicznej scenie wyjawia władzę odpuszczania grzechów, z której podczas swojej działalności, będzie wielokrotnie korzystał. Tym, którzy przynieśli paralityka chodziło tylko o uzdrowienie ciała, a Jezus czyni coś więcej, ukazując sens swego imienia i władzę nad duszą człowieka. Często ludzie myślą tylko o tym, żeby być zdrowym na ciele, zapominając, że gorszą chorobą jest zagrożone serce. Czasami paraliż tak nie męczy, jak choroba duszy.
więcej

V Niedziela zwykła

2012-02-04
Zadziwia wiara i pokora trędowatego, który odnalazł Jezusa i prosi o uzdrowienie, z choroby, która jest nieuleczalna. Niczego nie narzuca, ani nie oczekuje, ze Jezus wyrazi taką chęć. Ten biedny człowiek uczy nas dzisiaj właściwej postawy wobec Boga, Który nic nie musi. To On zarządza naszym życiem i czyni co chce. My jedynie jesteśmy zdani na Jego wolę.
więcej

XXX Niedziela zwykła

2011-10-23
Na początku XXI wieku chyba najwięcej mówi się o miłości. A statystyki są bezlitosne: rozbicie rodziny, brak wierności małżeńskiej, nienawiść, tyle ludzi niekochanych, staruszkowie, z którymi nie ma co zrobić. Wyrasta też nowe pokolenie ludzi, którzy kochają inaczej, albo udają, że kochają, aby pozyskać człowieka. W Sejmie pojawiają się nowe partie, które uważają się za nowoczesne i lansują nowy model miłości, który z prawdziwą miłością nie ma nic wspólnego. Miłość jawi się jako wolność, która nie ma granic. Przeradza się ona w zakamuflowaną tolerancję, która tak naprawdę zamiast budować ludzkie relacje wszystko niszczy.
więcej

XXIX Niedziela zwykła

2011-10-16
 
Chrystus, nie daje się „wmanewrować” w ludzkie myślenie i nie pozwala, aby człowiek mógł kosztem drugiego „ubić” swój własny kapitał. Doskonale zna uwarunkowania ludzkie i chce, aby człowiek mógł normalnie funkcjonować w świecie i mieć właściwą relacje do Boga. W życiu nie wszystko da się poukładać, tak jakby ludzie chcieli. Ludzie przeżywają swoje wzloty i upadki. Są pewni swego dopóki jest dobrze, a jak zaczyna się walić przeżywają lęk. Bardzo często pokładają nadzieję w tym co doczesne, zaniedbując to, co duchowe. Tacy ludzie podobni są do faryzeuszy, którzy wystawiają Pana Boga na próbę, pytając czy warto płacić podatki, czy raczej poświęcić się Bogu.
więcej

XXVIII Niedziela zwykła

2011-10-09
Tak jak tydzień temu, Chrystus przemawia w przypowieści, która ma charakter alegoryczny i wyraża tę samą naukę. Bóg jawi się jako król, a uczta weselna oznacza szczęśliwość mesjańską. Synem królewskim jest Mesjasz, a sługami prorocy i apostołowie. Natomiast zaproszeni goście, którzy lekceważą wysłanników króla lub znieważają ich, są Żydzi. Wezwani z rozstajnych dróg to grzesznicy i poganie, a pożar miasta to zburzenie Jerozolimy. Cała sceneria, począwszy od wejścia króla, dotyczy sądu ostatecznego.
więcej
strona 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  z 21