Homilie

XXVI Niedziela zwykła

2011-09-25
Ewangeliczna przypowieść o dwóch synach symbolizuje dwa typy ludzi. Pierwszy typ, to faryzeusze – ludzie, którzy w swoim życiu zabiegają o względy innych, a także samego Boga. Zawsze chcą być w porządku wobec swoich przełożonych, zgadzając się na wszystko o co zostaną poproszeni, ale nie koniecznie realizują powierzone im zadania. Chcieliby zyskiwać przyjaźń, zaufanie albo jakąś nagrodę posługując się pięknymi słowami, obietnicami oraz słodkimi pochlebstwami. Nie są zainteresowani żadną pracą i nawet nie spieszą się z tym, aby cokolwiek w życiu zmieniać. Skutecznie budują swoją pozycję zafałszowując prawdziwy swój obraz.
więcej

XXV NIedziela zwykła

2011-09-18
W dzisiejszej Ewangelii Jezus jest ukazany jako Dobry Gospodarz, troszczący się o pracę dla wszystkich ludzi, troszczący się o ich szczęście. Każdego dnia wychodzi wczesnym rankiem i poszukuje robotników do swojej winnicy. Poszukuje tych, którzy przespali moment spotkania z Nim i daje im możliwość podjęcia pracy o każdej porze dnia, jeszcze w południe, a nawet i pod wieczór. Chrystus nie chce, aby człowiek próżnował, dlatego daje mu szansę zrealizowania się i zarobienia na życie, ale także i na szczęśliwą wieczność.
więcej

XXIV Niedziela zwykła

2011-09-11
 
Z tym pytaniem borykamy się, gdy ktoś wyrządzi nam krzywdę. Ile razy można wybaczać i czy trzeba. Czasami już brakuje siły człowiekowi, żeby znosić głupotę i zło wyrządzane przez bliźnich. Kłócimy się w rodzinach, w pracy, wśród parlamentarzystów także dochodzi do ostrych sporów i to nie dziwi nikogo, gdyż poniosą nieraz emocje i człowiek traci wybucha, ale przychodzi refleksja i wracamy do stanu normalnego funkcjonowania. Natomiast wielu jest takich, którzy nie potrafią przebaczyć i mocno upierają się przy swoim, zachowując dystans w stosunku do drugiego człowieka. Nie jesteśmy w stanie się pogodzić z tym, że ktoś mógł nam wyrządzić krzywdę.
więcej

XXIII Niedziela zwykła

2011-09-04
Żyjemy w czasach, gdzie człowiek czuje się zastraszony. Wielokrotnie widząc jakieś przewinienie, podkulamy uszy po sobie i nie chcemy być tego świadkami. A nóż coś się nam stanie. I tak zło zaczyna się coraz bardziej panoszyć w rodzinach szkołach i na ulicach. Wielu jakby nie zauważało sytuacji, która sprawia, że coraz częściej dzieci i młodzież są bezkarni i robią co im się podoba. Dla „ świętego spokoju” rodzice nie reagują na zło wyrządzane przez ich dzieci, nauczyciele bojąc się reakcji rodziców, czy praw przysługujących dzieciom, też wolą nie wtrącać się w różne sytuacje, które dzieją się na ich oczach. Najlepiej jest przemilczeć i jakoś to będzie. Oczywiście nie będzie jakoś, tylko coraz gorzej. Przyzwyczajamy się do takich sytuacji i godzimy się z powiedzeniem – takie mamy dzisiaj czasy. Taka postawa prowadzi do eskalacji problemu i koło się zamyka.
więcej

XXII Niedziela zwykła

2011-08-27
 
Zadziwia to ostre, zawarte w Ewangelii, upomnienie Jezusa skierowane do Piotra, który wcześniej został przez Niego nazwany opoką – skałą, na której zbuduje swój Kościół. Dzisiaj zostaje nazwany szatanem, bo nie myśli o tym co Boże, ale o tym co ludzkie. Człowiek bardzo często wpada w sidła takiego doczesnego myślenia, choćby był najbliżej Boga, musi ciągle czuwać, aby nie popaść w niewolę doczesności, tzn. w niewolę myślenia w kategoriach sukcesu i lekkiego życia. Szatan jest wspaniałym doradcą człowieka, przed którym stale otwiera horyzonty życia pozornie dobrego i świętego, ale nie mającego nic wspólnego z krzyżem i codziennym umieraniem.
więcej
strona 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  z 21