Homilie

IV Niedziela Adwentu

2015-12-19

CUDOWNE SPOTKANIE
 
Adwent to czas wychodzenia z ciemności nocy, aby zobaczyć świt poranka, który zwiastuje radość wielką. Ta radość płynie z faktu spotkania z przychodzącym Panem ale także spotkania z drugim człowiekiem. Adwentowa Matka – Maryja zaprasza nas do wspólnej wędrówki po drogach naszego życia do cudownych spotkań z różnymi ludźmi, szczególnie spotkań, które odbywają się w Panu. Przeżywamy spotkania zwyczajne – takie na ulicy, zaplanowane w domu czy restauracji, biznesowe, rodzinne i takie na wspólnej modlitwie. Jakże różne ale łączy je wspólna nić – drugi człowiek.
 
Tak bardzo nam potrzeba dzisiaj takich spotkań, gdzie będziemy dostrzegać drugiego człowieka i jego problemy. Musimy w tym Adwencie zrzucić z siebie zbroję egoizmu, aby nie rozminąć się z przychodzącym Panem. Często człowiek współczesny zapatrzony na czubek własnego nosa, pędzący przez życie za szybko rozmija się z ludźmi. Liczą się interesy, a nie człowiek. Liczy się także moja pozycja i urząd, który piastuje, a nie człowiek. Im człowiek wyżej zajdzie w przestrzeni władzy i zaszczytów, tym mniej dostrzega innych.
 
 Przykładem i wzorem dostrzegania drugiego człowieka jest Maryja i jej krewna Elżbieta. Uczą nas wędrówki przez góry życia do siebie, do odkrywania wrażliwości serca i zwyczajności ludzkiej, pomimo pozycji, którą zajmujemy w przestrzeni publicznej. To spotkanie dwóch kobiet sprowadza nas na ziemię i przypomina nam, że głównym bohaterem naszych spotkań jest Bóg, który uczy nas pokory i wnosi w nasze życie prawdziwą radość i szczęście. Te dwie kobiety pomimo, że były w stanie błogosławionym umiały pokonać różne niewygody i trudności, aby dostrzec przychodzącego Pana, co wyraża się w słowach Elżbiety: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?
 
Tak właśnie przychodzi Chrystus do nas, ukryty w drugim człowieku, a naszym zadaniem jest umiejętność dostrzegania Go w różnych spotkaniach naszego życia, bez względu na profil spotkań i ich ważność. Te kobiety wiedzą, że spotykają się w Bogu i z Bogiem. Spotkać się z Bogiem i w Bogu to coś tak wielkiego, że rzeczy ważne stają się nieważne. Nieważne okazuje się wykształcenie, pochodzenie, zajmowane stanowiska, kariera. Ważna jest tylko wielkość Boga, z którym spotykamy się w drugim człowieku.
 
Nie potrzeba wtedy nic mówić, gdyż wszystko staje się jasne. Człowiek Adwentu, czyli oczekiwania nie potrzebuje słów. Tajemnica Nawiedzenia to tajemnica mówienia o Bogu. A my, bardzo często spotykając się, mówimy o sobie. Nawet przy wigilijnym stole, zamiast rozmawiać o Chrystusie, który jest Głównym Gościem, opowiadamy o naszych osiągnięciach i kryzysach. Tymczasem te dwie kobiety – główne bohaterki Adwentu, które miałyby tyle do opowiedzenia o sobie, nic o tym nie mówią – mówią tylko o Panu Bogu.
 
W tym Adwentowym czasie oczekiwania uczymy się, aby w każdym spotkaniu z człowiekiem widzieć osobę przynoszącą Chrystusa. Dlatego powinniśmy przyjmować ją z odpowiednią godnością, prostotą i pokorą, a wtedy każde spotkanie będzie cudowne.
Ks. Jacek Szostakiewicz

Powrót